Akt oskarżenia przeciwko sprawcy nieumyślnego spowodowania śmierci myśliwego na polowaniu

Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała w dniu 21 listopada 2016 r. akt oskarżenia sygn. PO I Ds. 36.2016 do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim przeciwko Tomaszowi R., podejrzanemu o to, że w dniu 7 listopada 2015 r. na terenie leśnym w okolicy miejscowości Dyniska, pow. tomaszowskiego, w trakcie polowania zbiorowego, jako myśliwy biorący udział w tym polowaniu, nie zachował warunków bezpieczeństwa określonych w przepisach szczegółowych i z zajmowanego przez siebie stanowiska na linii myśliwych oddał strzał ze sztucera wzdłuż linii myśliwych w kierunku biegnącego dzika, który znajdował się w miocie w odległości większej niż 40 m, bliżej stanowiska sąsiada Apolinarego M., pomimo nie oddania przez niego dwóch niecelnych strzałów oraz braku wyraźnego zasygnalizowania przez tegoż myśliwego rezygnacji z oddania strzałów, w wyniku czego nieumyślnie postrzelił Apolinarego M. w okolice prawego uda, gdzie doszło do rozerwania tętnicy i żyły podkolanowej i następowego wykrwawienia pokrzywdzonego oraz jego zgonu – co Tomasz R. powinien i mógł przewidzieć, tj. o przestępstwo określone w art. 155 kk.

Sprawa prowadzona była początkowo w Prokuraturze Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, skąd następnie została przejęta do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu. W jej trakcie ustalono, iż podczas polowania Tomasz R. lat 59, przedsiębiorca z Zamościa, nie zastosował się do szeregu norm określonych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz, w wyniku czego oddał strzał w sytuacji, w której nie miał prawa do takiego działania. Strzałem tym ugodził bezpośrednio Apolinarego M., który również brał udział w polowaniu, powodując jego śmierć.

Wskazane przepisy zabraniają:

- oddawania strzału wzdłuż linii myśliwych,

- strzelania do zwierzyny w miocie na odległość większą niż 40 m,

- oddawania strzału do zwierzyny znajdującej się bliżej stanowiska sąsiada bez oddania przez tego sąsiada dwóch nieskutecznych strzałów lub bez wyraźnej sygnalizacji przez sąsiada rezygnacji z oddania strzałów.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz R. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Wynika z nich, że podejrzany nie neguje, iż wystrzelony przez niego pocisk ugodził Apolinarego M. Wskazuje jednak, że nie naruszył żadnej z przywołanych wcześniej reguł polowania, a pocisk musiał rykoszetować o gałąź lub gałęzie.

Twierdzeniom podejrzanego przeczą zeznania świadków oraz opinia balistyczna, z której wynika, że pocisk przed ugodzeniem pokrzywdzonego nie rykoszetował o żadną przeszkodę.

Przestępstwo określone w art. 155 kk zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Bartosz Wójcik

Autor: Rzecznik Prasowy, 2016-11-22 12:47