Akt oskarżenia przeciwko sprawcy usiłowania zabójstwa byłej żony w miejscowości Kunki pow. tomaszowskiego

Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała w dniu 10 października 2016 r. akt oskarżenia sygn. PO I Ds. 38.2016 do Sądu Okręgowego w Zamościu przeciwko Henrykowi W., podejrzanemu o to, że w dniu 27 stycznia 2016 r. w miejscowości Kunki, działając w warunkach recydywy wielokrotnej, usiłować dokonać zabójstwa byłej żony Marii W. w ten sposób, że zadał jej cios nożem masarskim w lewą stronę klatki piersiowej, powodując tym samym naruszenie czynności narządów ciała pokrzywdzonej na czas powyżej siedmiu dni, przy czym z uwagi na podjętą przez Marię W. obronę do dokonania czynu nie doszło, tj. o przestępstwo określone w art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk w zb. z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk. Oprócz tego Henryka W. oskarżono o to, że nie stosował się do orzeczonego przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim zakazu zbliżania do Marii W. na odległość mniejszą niż 10 metrów, tj. o przestępstwo określone w art. 244 kk.

Sprawa prowadzona była początkowo w Prokuraturze Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, skąd następnie została przejęta do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu. W toku postępowania ustalono, że Henryk W. i Maria W. rozwiedli się w 2009 r. Pomimo tego zamieszkiwali nadal na tej samej posesji. Oskarżony był wielokrotnie karany za znęcanie się nad żoną oraz kierowanie pod jej adresem gróźb karalnych. W dniu 27 stycznia 2016 r. Henryk W. znajdował się w stanie nietrzeźwości. Podszedł do znajdującej się w kuchni byłej żony i zadał jej jeden cios nożem, wbijając go od dołu ku górze. Kanał rany – jak się później okazało – sięgał 7 cm w głąb ciała. Pokrzywdzona wypchnęła sprawcę z kuchni i wybiegła z domu szukając pomocy. Z niedaleko położonego domu zadzwoniła po Policję.

Maria W. została zabrana przez karetkę pogotowia do szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Henryk W. został w tym samym dniu zatrzymany przez Policję, a następnie tymczasowo aresztowany przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim. W areszcie przebywa do chwili obecnej.

Henryk W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których wskazał, iż nie pamięta przebiegu zdarzeń z dnia 27 stycznia 2016 r. z uwagi na to, iż tego dnia wypił dużą ilość alkoholu. Biegli podali przy tym, iż oskarżony jest w pełni poczytalny.

Przestępstwo określone w art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk w zb. z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karą 25 lat pozbawienia wolności lub karą dożywotniego pozbawienia wolności. Przy czym z uwagi na działanie przez Henryka W. w warunkach recydywy wielokrotnej Sąd nie może orzec kary w rozmiarze odpowiadającym dolnej granicy zagrożenia, tj. 8 lat.

Przestępstwo określone w art. 244 kk zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Bartosz Wójcik

Autor: Rzecznik Prasowy, 2016-10-13 14:52