Informacja na temat śledztwa w sprawie włamań do bankomatów w maju 2017 r. w Biłgoraju

Prokuratura Okręgowa w Zamościu prowadzi za sygn. PO I Ds. 95.2017 śledztwo w sprawie włamania do bankomatu oraz usiłowania włamania do bankomatu, do których to czynów miało dojść w maju 2017 r. w Biłgoraju.

W sprawie na jej wstępnym etapie ustalono, iż nieznani sprawcy w dniu 21 maja 2017 r. dokonali włamania do bankomatu sieci Euronet, z którego po przełamaniu zabezpieczeń zabrali sejf z pieniędzmi w kwocie blisko 300 000 zł. Bankomat znajdował się na terenie sklepu. Szkody związane ze zniszczeniem bankomatu wyniosły ponad 60 000 zł. Następnie po wycięciu otworu w ścianie sklepu sprawcy przedostali się do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie znajdował się kolejny bankomat należący do PKO BP S.A. W jego wnętrzu znajdowało się około 470 000 zł. Sprawcom nie udało się jednak pokonać zabezpieczeń bankomatu, ponadto uruchomił się system alarmowy. Straty w tym przypadku wyniosły prawie 7000 zł na szkodę właścicieli sklepu.

Po żmudnej pracy procesowej i operacyjnej funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju udało się ustalić tożsamość trzech sprawców. Ich wizerunki zostały bowiem uwidocznione na nagraniach monitoringu, ponadto z miejsca przestępstw pobrano liczne ślady zapachowe, biologiczne i daktyloskopijne.

Na początku listopada 2017 r. doszło do zatrzymania pierwszego z mężczyzn (36 lat). Podejrzany ukrywał się na terenie województwa śląskiego. Został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie przedstawiono mu zarzuty związane z włamaniem do bankomatu i uszkodzeniem mienia (art. 279 § 1 kk i art. 288 § 1 kk) oraz usiłowaniem włamania do bankomatu połączonego z uszkodzeniem mienia (art. 13 § 1 kk w zw. z art. 279 § 1 kk, art. 288 § 1 kk) – dokonanymi wspólnie i w porozumieniu z dwoma pozostałymi mężczyznami. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Na wniosek Prokuratury Sąd Rejonowy w Zamościu zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Podstawą aresztu była obawa ucieczki i ukrywania się oraz groźba surowej kary.

Podejrzany w swoich wyjaśnieniach podał miejsce ukrycia opróżnionego sejfu z bankomatu, który został przez sprawców zabrany. Sejf miał znajdował się na dnie rzeki San. Funkcjonariusze Policji, kierując się wskazówkami podejrzanego, odnaleźli i wyłowili sejf z rzeki.

Jako ciekawostkę należy podać fakt, iż sam podejrzany w trakcie posiedzenia aresztowego przychylił się do wniosku prokuratora i wniósł o stosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

W dniu 22 listopada 2017 r. funkcjonariusze zatrzymali kolejnego podejrzanego do tej sprawy – 47-latka, który ukrywał się na terenie jednej z podwarszawskich miejscowości. Również i on został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Przedstawiono mu analogiczne zarzuty. Także i ten podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd Rejonowy w Zamościu także i w tym przypadku przychylił się do wniosku Prokuratury i zastosował wobec mężczyzny 3-miesięczny areszt. Co ciekawe, ten podejrzany również zgodził się z wnioskiem prokuratora w tym przedmiocie.

Trzeci ustalony sprawca (44 lata) przebywa w areszcie śledczym w Warszawie w związku z innymi czynami, których dopuścił się na tamtym terenie. Postępowanie prowadzi wobec niego Prokuratura Okręgowa w Warszawie. W najbliższym czasie zostanie on przetransportowany do Zamościa, gdzie usłyszy zarzuty o treści jak w przypadku dwóch pozostałych podejrzanych w tej sprawie.

Za przestępstwo kradzieży z włamaniem kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. Przestępstwo zniszczenia mienia jest z kolei zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Bartosz Wójcik

Autor: Rzecznik Prasowy, 2017-11-24 08:08